01.11.2014 Wszystko zaczęło się od krowy czyli komu zawdzięczamy szczepienia


Historycy nie są jednomyślni jeśli idzie o „metrykę” ospy. Część uważa, że ospa należała do chorób charakterystycznych dla basenu Morza Śródziemnego, a brak na greckich czy rzymskich posagach blizn ospowych tzw. „dziobów” uzasadniano swoistą autocenzurą.

Wyznawcy innej teorii twierdzą, że pierwotnym ogniskiem ospy były Indie. W mitologii hinduskiej występuje nawet bogini Shitala Mata (शीतला माता), która uosabia zarówno ospę jak i

pobrane

Shitala Mata

remedium na nią. Jako, że przez wieki większość chorób była łączona z brudem Shitala niesie w dłoniach srebrną szczotkę, grzebień oraz dwa małe puchary w jednym znajdowały się  zebrane zarazki natomiast w drugim była woda z Gangesu do rytualnego oczyszczenia.

W walce z ospą stosowano wszelkiego rodzaju szarlatańskie praktyki. Kronikarze donoszą, że z powodu zaczerwienienia pokrytej pęcherzami skóry wywieszano czerwone płachty materiału. Podobnie w celach leczniczych czerwone kotary zalecał  Anglik John z Gaddesen w 1319 r. Swoiste „czerwone lekarstwo” przetrwało w medycynie ludowej przez wiele wieków i uzyskało nawet na wpółnaukowy status 1893 r. duński pionier fototerapii, Niels Ryberg Fiensen wykorzystał do leczenia czerwone światło. Takie „czerwone lekarstwo” nie miało żadnej wartości terapeutycznej, ale stanowi interesujący przykład „magii” homeopatii.

Inną metodą stosowaną w Chinach już w X w. była wariolizacja polegająca np. na wdychaniu sproszkowanych strupów ospowych. Wariolizacja trafiła do Europy Zachodniej w XVIII w. za sprawą lady Mary Wortley Montagu, żony brytyjskiego ambasadora w Turcji, która rozpowszechniła tę technikę wśród arystokratycznych i królewskich rodzin Anglii i innych państw Europy.

000052_400

Benjamin Jestry

Sławę wariolizacji przyćmiła inna metoda. Jej źródłem była ludowa tradycja, że oborowi i dojarki nigdy nie chorują na ospę. Jak mawiał Jaroslav Hašek „każde dlaczego ma swoje dlatego” w tym przypadku tym „dlatego” była krowianka jak określano ospę krowią. W 1774 r. farmer Benjamin Jestry z Yetminster w Dorset pobrał z krowiankowego wrzodu ropę i wtarł ją w zadrapanie zrobione igłą do cerowania na ramionach swojej żony i synów. Żadne z nich nie zachorowało na ospę pomimo szalejącej epidemii.

Edward_Jenner

Edward Jenner

Ramy naukowe metoda ta uzyskała dzięki  Edwardowi Jennerowi, który zaszczepił ośmioletniego chłopca Jamesa Phippsa wirusem ospy krowiej pochodzącym z krost na rękach dojarki Sary Nelmes.

Po 7 tygodniach Jenner inokulował Phippsa wirusem ospy prawdziwej chłopiec nie zachorował. Swoje badania zawarł w klasycznym dziele „An Inquiry into the Causes and Effects of the Variolae Vaccinae, a Disease Discovered in some of Western Counties of England, particularly Gloucestershire, and know by the Name of Cow Pox” . W ten sposób narodziło się szczepienie nazwane przez Jennera vaccination (od łac. vacca – krowa).

W 1803 r. król Hiszpanii postanowił wprowadzić wakcynację w swoich amerykańskich koloniach. W tym celu zwerbowano 202 dzieci, które nigdy nie zetknęły się z ospą i dwoje poddano wakcynacji. Podczas podróży co dziesięć dni pobierano materiał od ostatnio zaszczepionej pary  i szczepiono dwoje kolejnych. W ten sposób szczepionka dotarła do Caracas w Wenezueli. Tu wyprawa podzieliła się na dwie części: jedna udała się do Ameryki Południowej, gdzie w samym Peru zaszczepiono ponad 50 tyś. ludzi. Drugi statek wziął na pokład 26 zdrowych dzieci  aby w drodze przez przylądek Horn dotrzeć do Makao i Kantonu skąd misjonarze zabrali szczepionkę do głąb Chin.

Subkontynent indyjski otrzymał szczepionkę w 1802 r. po wielu wcześniejszych nieudanych próbach. Limfa pochodziła wprost z laboratorium Jennera w Berkeley. Podróż limfy wiodła przez Londyn, Wiedeń, Turcję, Bagdad i port w Bussorze. Podczas podróży limfa straciła jednak moc i w Bombaju powidła się tylko jedna wakcynacja. Ten jeden przypadek wystarczył, by powstała nowa seria szczepionki, która została przekazana do Madrasu i Cejlonu (Sri Lanka).